Owal twarzy się obniża, skóra traci napięcie, a o operacji nie ma mowy. Tu wchodzą dwa najpopularniejsze zabiegi liftingujące bez skalpela: HIFU i radiofrekwencja (RF). Często mylone, a działają inaczej i sprawdzają się w innych sytuacjach.
HIFU to skupiona ultradźwiękowa energia, która dociera do głębokich warstw skóry (aż do warstwy SMAS, na której pracuje chirurg podczas liftingu). Punktowo podgrzewa tkankę, co uruchamia obkurczanie i produkcję nowego kolagenu. Efekt buduje się przez kilka tygodni do kilku miesięcy.
Radiofrekwencja ogrzewa skórę falami o częstotliwości radiowej, głównie w jej powierzchownych i średnich warstwach. Stymuluje kolagen, poprawia gęstość i napięcie. Działa łagodniej niż HIFU, dlatego zwykle robi się serię zabiegów.
W uproszczeniu: jeśli zależy Ci na mocniejszym efekcie liftingu owalu, częściej proponujemy HIFU. Jeśli chodzi o ogólne ujędrnienie i poprawę kondycji skóry — RF. Bardzo często łączymy oba podejścia w planie dopasowanym do wieku, stanu skóry i oczekiwań. Decyzję podejmujemy po konsultacji, a nie z cennika.